strona wrocławskiego osiedla HUBY

Forum | Zdjęcia | Galeria handlowa
BEZPIECZEŃSTWOsmall logo

Dwa modele straży obywatelskiej

Z pewnością można mówić o dwóch odmiennych podejściach do kwestii udziału obywateli w walce z przestępczością i zagrożeniami ładu i porządku w państwach demokratycznych: aktywny i pasywny. Niezależnie od przyjętej filozofii działania obowiązują zawsze dwie kardynalne zasady:

  • ścisły sojusz mediów, policji i samorządów w walce z przestępczością,
  • uznanie za niedozwolone narażanie obywateli na bezpośrednią konfrontację z przestępcą.
MODEL PIERWSZY

Model pierwszy opiera się na dobrowolnym ruchu obywatelskim na rzecz zapobiegania przestępczości. Najczęściej składaja się on z większej lub mniejszej liczby lokalnych zespołów strażników. Posiadają oni pewne elementy umundurowania lub pełne umundurowanie. Zasadą jest jednak brak uzbrojenia oraz ścisła współpraca z policją, strażą miejską, graniczną, służbami ochrony przyrody itp. Straże obywatelskie nie mają precyzyjnie określonego zakresu działania, są suwerennne. Jak każdy obywatel, strażnicy mają prawo do zatrzymania osoby naruszającej porządek lub łamiącej prawo i obowiązek przekazania jej stosownym władzom.

MODEL DRUGI

Model drugi z powodzeniem jest realizowany m.in. w USA, Wlk Brytanii, Australii. Generalnie przybiera on dwie formy "Neighbourhood Watch" - rodzaju straży obywatelskiej i "Crime Stoppers" - samorządowego programu anonimowych zgłoszeń telefonicznych o przestępstwach i przestępcach.

"Crime Stoppers" to telefoniczna gorąca linia dla wszystkich osób, które chcą przekazać informację o przestępczej aktywności. Rozmowa nie jest nagrywana a numer dzwoniącego nie jest śledzony w celu autoryzacji. Zgłaszający nie podaje imienia ani adresu, nadawany jest mu tylko unikalny kod rozpoznawczy w przypadku gdy jest zainteresowany nagrodą, ktora może być mu wypłacona jeżeli  informacje okażą się przydatne dla policji.  Obywatel sam decyduje o sposobie przekazania nagrody. Przez cały czas informator nie jest narażony na kontakt ze złoczyńcą, nie musi zeznawać w sądzie (chyba, że wyrazi taką gotowość - także podczas sprawy w sądzie, gwarantuje mu się anonimowość).
Jak widać, w przypadku CS rola obywatela ogranicza się generalnie do anonimowego przekazania pod wyznaczony numer telefonu informacji, które mogłyby zainteresować policję i do anonimowego odbioru nagrody. Wysokość nagrody zależy od rangi wiadomości i hojności sponsorów, którymi są zwykle lokalni biznesmeni płacący na fundusz CS (znaleźliśmy informacje o nagrodach do 1000$).
Pomimo tego, że "Crime Stoppers" jest często wykorzystywany przez świat przestępczy do usuwania przestępczej konkurencji, to jego efekty są jednoznacznie pozytywne. Amerykański departament sprawiedliwości uznał program "Crime Stoppers" za najskuteczniejszy program przeciwdziałania przestępczości w ciągu ostatniego dziesięciolecia.

Przyjmuje się, że pierwsza tego typu inicjatywa powstała w Albuquerque w stanie Nowy Meksyk USA w 1976 r. za sprawą szeregowego policjanta Grega Mac Aleese. Udzielając sobie odpowiedzi na pytanie: co i dlaczego powoduje, że ludzie nie zgłaszają się do policji z relacją o przestępstwie którego byli świadkami? Doszedł do wniosku, że główne przyczyny to strach przed odwetem i niechęć do angażowania się w procedury policyjne i sądowe. Przyczyny te można przezwyciężyć zapewniając legalną nagrodę pieniężną i pełną anonimowość, obejmującą również zwolnienie od składania zeznań w sądzie.

Program Crime Stoppers w Polsce realizują: PŁOCK, LUBLIN, POZNAŃ, RADOM (historia początków programu i pierwsze efekty w Polsce - link), RZESZÓW, SŁUPSK, TYCHY.

"Respect Action Plan" - To ogłoszony w Wielkiej Brytanii w styczniu 2006 r., wart 1 mld funtów program poprawy bezpieczeństwa, w ramach którego ma być uruchomiona specjalna linia telefoniczna, dzięki której obywatele będą mogli sygnalizować policji przypadki antyspołecznych zachowań w ich sąsiedztwie (więcej...).

"Zero tolerancji" to słynny program R. Giulianiego, kontynuowany przez M. Bloomberga w Nowym Jorku. Najnowsze statystyki z 2005 r. nowojorskiej policji informowały, że w tym mieście liczba zabójstw była najniższa od 44 lat: od początku roku doszło tam tylko (!) do 215 morderstw, gdy w rekordowym roku 1990 było tu 2 tys. 245 zabójstw. (więcej...)


Rozpowszechnienie straży obywatelskich wynika z chęci samoobrony ze strony społeczeństwa, które odczuło zmiany ilościowe i jakościowe w przestępczości w ostatnich latach, a także z poczucia pewnej niemocy policji  w radzeniu sobie ze wzbierającą falą przemocy.
Opisując rozwój straży obywatelskich w Polsce warto mieć na uwadze fakt, że biorąc pod uwagę ich liczbę a także ilość członków i obowiązujące regulacje prawne w tym zakresie, to niewątpliwie jesteśmy dopiero na początku tworzenia tego rodzaju form aktywności społecznej. Np. na Węgrzech straże obywatelskie działają w ponad 1300 wsiach i miastach (jedna trzecia wszystkich miejscowości), zrzeszając prawie 65 tys członków.

Próby zalegalizowania straży obywatelskich podejmował (nieżyjący już) radny z wrocławskiego osiedla Huby płk Józef Pilarski. W roku 2002 rozmawiał z wrocławskimi posłami, zwrócił się też w tej sprawie do ówczesnego ministra spraw wewnętrznych i administracji K. Janika. W efekcie otrzymaliśmy odpowiedź, że: "Propozycja powołania tego typu formacji znalazła odbicie w opracowanym przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji "programie zapobiegania i zwalczania przestępczości", który po uzgodnieniach międzyresortowych zostanie przedstawiony do akceptacji Radzie Ministrów, a następnie wprowadzony pod obrady Sejmu. Po podjęciu przez Sejm uchwały w sprawie realizacji zawartych w programie działań służących skutecznemu zwalczaniu przestępczości MSWiA przystąpi do opracowania zasad tworzenia "Straży Obywatelskich", wyznaczania ich uprawnień oraz określania warunków z organami ścigania. W MSWiA  opracowano materiał o zasadach tworzenia straży obywatelskich. Jednak żadne akty prawne w randze ustawy, rozszerzające ich kompetencje, poza zwykłe prawa obywateli, nie powstały uchwalone do tej pory (2006 r.)

Zasady tworzenia straży obywatelskich
(materiał MSWiA)

Policja nie poradzi sobie sama z przestępczością. Potrzebuje sprzymierzeńców. Dopóki społeczeństwo tego nie zrozumie, na nic zdadzą się narzekania i kolejne programy bezpieczeństwa.

Straż obywatelska na Hubach

Straż Obywatelska na osiedlu „HUBY" została założona przez Komisję Bezpieczeństwa i Porządku działającą, przy Radzie Osiedlowej „HUBY". Początkiem powstawania tego ciała była Sesja Osiedlowej Rady „HUBY" w dniu 30 stycznia 2002 roku, na której przewodniczący Komisji Bezpieczeństwa i Porządku - Józef Pilarski zreferował stan bezpieczeństwa na Osiedlu i przedstawił program działania komisji (pdf). Na tej sesji, przewodniczący Komisji Bezpieczeństwa i Porządku wnioskował o podjęcie uchwały przez Radę Osiedlowa „HUBY" o utworzeniu Obywatelskiej Straży. Uchwałę taka podjęto jednogłośnie. Po tej sesji przystąpiono do realizacji tej uchwały. W pierwszej kolejności dokonano rozeznania kto i z jakiego środowiska mieszkańców osiedla przystąpiłby do takiej straży. Do typowania osób i przeprowadzania rozmów wstępnych z mieszkańcami osiedla przystąpił sam przewodniczący Komisji Bezpieczeństwa i Porządku oraz inni członkowie tej komisji.

Wytypowano grupę najaktywniejszych obywateli naszego osiedla, którzy utworzyliby taką Straż Obywatelską. Podczas przeprowadzanych rozmów ustalono, że mają to być ochotnicy, a za swoją działalność nie będą wynagradzani środkami finansowymi ani w żaden inny sposób. Jednocześnie uzgodniono z Komisariatem Policji Wrocław Krzyki, że policjanci z komisariatu dokonają przeszkolenia  ochotników oraz że policja obejmie ich stałą opieką. Po dokonaniu wstępnej selekcji wytypowano 13 ochotników (z czasem straż obywatelska liczyła 26 osób).

W dniu 4 marca 2002 roku przy udziale Z-cy Komendanta Policji Wrocław Krzyki podinspektora Romana Wybieralskiego oraz przedstawicieli Straży Miejskiej została utworzona Osiedlowa Straż Obywatelska. Jej twórcą i założycielem jest pan Józef Pilarski - przewodniczący Komisji Bezpieczeństwa i Porządku Rady Osiedlowej „HUBY".

Pierwsze spotkanie i patrol powołanej Straży Obywatelskiej odbyło się przy licznej asyście wrocławskich mediów tj. telewizji regionalnej, radia wrocławskiego oraz miejscowej prasy. Powołana straż obywatelska jest pierwszym przypadkiem działania tego typu formacji terenie miasta Wrocławia w ciągu ostatnich 15 lat.

- artykuły o straży obywatelskiej -

Co zrozumiałe, istnienie straży obywatelskiej wymaga nie tylko dobrej woli policji i władz miasta, ale co najważniejsze, liderów którzy określą zadania straży i stanowić będą autorytet scalający formację.

Cele i zadania hubskiej straży obywatelskiej

Straż Obywatelska winna służyć następującym celom:

  1. Współdziałanie z mieszkańcami osiedla w walce z przestępczością oraz organizowanie się społeczności lokalnej w jej zapobieganiu.
  2. Ścisłe współdziałanie z miejscowym Komisariatem Policji, a w szczególności z policjantami dzielnicowymi pracującymi na terenie osiedla.
  3. Wspieranie i inicjowanie różnego rodzaju form orgnizacyjnych ochrony przed zagrożeniami jakie rodzi występująca na osiedlu przestępczość.
  4. Umacnianie więzi międzysąsiedzkiej, która ma duży wpływ na zwalczanie i zapobieganie przestępczości.
  5. Odbudowanie zaufania lokalnej społeczności do policji i straży miejskiej. Uświadomienie mieszkańcom osiedla, że policji i straży miejskiej niezbędna jest pomoc w walce z przestępczością na terenie ich miejsca zamieszkania.
  6. Zorganizowanie płynnego obiegu informacji o zadaniach w walce z przestępczością poprzez wydawanie biuletynu informacyjnego.
  7. Współpraca na bieżąco z Zespołami Wspierania Na Rzecz Bezpieczeństwa działającymi na terenie osiedla.

Zasady organizacji straży obywatelskiej:

  1. Straż obywatelska podległa jest bezpośrednio radzie osiedla i komisji bezpieczeństwa i porządku działającej przy tej radzie.
  2. Nadzór bezpośredni nad strażą obywatelską sprawuje Komisariat Policji Wrocław-Krzyki w sprawach szkoleniowych i instrukcyjnych związanych z walką z przestępczością.
  3. Członkiem straży obywatelskiej może zostać każdy mieszkaniec osiedla, który jest pełnoletni oraz inni obywatele związani z osiedlem poprzez pracę lub rodzinę.
  4. Działalność w straży obywatelskiej jest dobrowolna i społeczna.
  5. Członkowie straży obywatelskiej przechodzą systematycznie szkolenia w zwalczaniu przestępczości, profilaktyki i prewencji.
  6. Straż obywatelska w zwalczaniu przestępczości współdziała ze wszystkimi organizacjami społecznymi działajacymi na osiedlu, a także z organizacjami wyznaniowymi w tym szczególnie z parafiami rzymskokatolickimi.
  7. Straż obywatelska została wyposażona w informator ze wszystkimi telefonami do policji oraz dzielnicowych, a także zakres rejonizacji poszczególnych dzielnicowych z wyszczególnieniem ulic i numerów budynków.
  8. Straż obywatelska została zapoznana z dwoma placówkami policji na osiedlu Huby, które mieszczą się przy ulicach Glinianej 55/3 i Wieczystej 113, a także ze stanowiskiem monitoringu przy ul. Hubskiej.
  9. Straż obywatelska na terenie osiedla, oprócz roli sygnalizacyjnej, pełni służbę patrolową wspólnie z dzielnicowymi oraz ze strażnikiem miejskim, a także z policjantami ze służby prewencji.
  10. Straż obywatelska ma za zadanie sporządzenie notatki z każdej służby patrolowej z informacją o swoich spostrzeżeniach i wynikach pracy oraz przedstawienie jej komisji bezpieczeństwa i porządku Rady Osiedla Huby.
  11. Komisja bezpieczenstwa i porządku dokonuje analizy notatek i informacji w nich zawartych, a następnie zwraca się do poszczególnych zarządców i organizacji o usunięcie zaniedbań.
  12. Taktykę i technikę pełnienia patroli przez straż obywatelską opracowuje policja i straż miejska, a także komisja bezpieczeństwa po otrzymaniu propozycji działań zgłaszanych przez radnych osiedlowych podczas sesji plenarnych związanych z bezpieczeństwem na osiedlu.

Cele i zadania straży obywatelskiej określone przez uchwałę Nr XXIII/117/04 Rady Miasta Jedlina-Zdrój z dnia 28 października 2004 roku w sprawie uchwalenia Programu poprawy bezpieczeństwa publicznego w Jedlinie-Zdroju pod nazwą: „Straż Obywatelska” - (format DOC).

Straże w innych miastach

Od jakiegoś czasu straż obywatelska na Hubach nie jest jedyną formacją działającą we Wrocławiu. Pomysł organizacji straży podchwyciły wrocławskie osiedla Szczepin, Stare Miasto, Gaj (2005 r.) Co więcej, pomysł organizowania społecznych partoli na osiedlach przyjmuje się powoli w innych miastach i miasteczkach. Niektóre z nich  nie wychodzą poza fazę koncepcji, inne rozpoczynają działalność, lecz po stosunkowo krótkim czasie ją kończą(osiągając lub nie swoje cele), są jednak straże obywatelskie, które przeszły obronną ręką pierwszy, najtrudniejszy okres funkcjonowania. Sprawą godną podkreślenia jest stały, notowany wzrost zainteresowania takimi formami udziału obywateli w poprawie swojego własnego bezpieczeństwa.

Znamiennym przykładem utożsamienia się z ideą straży obywatelskiej jest powołanie straży pod dowództwem księdza proboszcza w Górecku (Zamojszczyna). Dwóch parafian podjęło się pilnować w nocy zabytkowego kościoła przed złodziejami.

Pewnym szczególnym i ciekawym przypadkiem organizacji straży obywatelskiej jest formacja działająca w 40-tysięcznym Kraśniku. Kraśnik to 40-tysięczne miasto na Lubelszczyźnie, gdzie około 20 tys. osób mieszka w osobnym blokowisku (Kraśniku Fabrycznym). Kraśnik wydaje z własnego budżetu ponad milion złotych rocznie na Straż Miejską, dodatkowe patrole policji i monitoring ulic.
Straż obywatelska w tym mieście liczy 8 osób: kobiet i mężczyzn (marzec 2005 r.) Przyjęto tu zasadę, że wolontariusze ze straży obywatelskiej, jeśli się sprawdzą, mogą liczyć w przyszłości na etat w Straży Miejskiej (dobierano głównie młodych ludzi). Dla członków straży zaplanowano ponad 500 godzin szkoleń zawodowych za które zapłaciło miasto. Poza wolontariuszami ulice patrolują bezrobotni. Ich zadaniem jest informować władze miasta o zalegających na ulicach śmieciach, uszkodzeniach dróg czy chodników.

Jeszcze ciekawszy przypadek ma związek z pomysłem osób niepełnosprawnych z toruńskiego stowarzyszenia "Motywacja". Ma osiedlach Młodzieżowej Spółdzielni Mieszkaniowej, Kopernik i Zieleniec niepełnosprawni za pośrednictwem internetu, w ramach ustalonych 4-godzinnych dyżurów obserwują obraz z kilku kamer. Gdy coś się dzieje informują policję, straż miejską, straż pożarną czy pogotowie. W zamian za dyżury spółdzielnia zapewnia im bezpłatny abonament na telewizję kablową i Internet. Spółdzielnia mieszkaniowa zapewniła im też obsługę prawną i lokal - źródło: Gazeta Pomorska z 11 października 2005 r.

Podczas jednej z konferencji, organizowanych całkiem niedawno, polscy samorządowcy i policjanci mogli zapoznać się z przykładem organizacji straży obywatelskich na Węgrzech.
Otóż w gminie Markaz. "(...) członkowie straży pełnią służby podzieleni na dwie grupy, zwykle w piątki i soboty od 20.00 do godzin rannych. Wyposażeni są w kamizelki z napisem "Straż Obywatelska", lornetki i latarki. Przede wszystkim mają za zadanie wspierać dzielnicowych; dodatkowo zajmują się zabezpieczaniem imprez organizowanych przez samorząd Markaz, np. zawodów kolarskich i pokazów starych samochodów, a także kontrolą kupców i osób przebywających w miejscowości bez stosownego zezwolenia (nad pobliskim jeziorem znajduje się około 400 domków letniskowych będących potencjalnym celem dla włamywaczy). Straż wspierana jest przez samorząd oraz elektrownię Matrai Erömü, która wyremontowała terenową ładę nivę używaną przez strażników". W odróżnieniu od Markaz strażnicy z Kóny dodatkowo biorą udział w patrolach policyjnych oraz w programach edukacyjnych dla młodzieży z zakresu walki z nałogami i przestępczością młodocianych - źródło: Gazeta Policyjna 42/2004.

Odrobina historii

Formacje paramilitarne w dawnym PRLu cieszyły się społecznym lekceważeniem i pogardą. Dodajmy, że nie bez racji, zważywszy na udział ORMO np. w tłumieniu mianifestacji w Ursusie i Radomiu w latach 70-tych XX wieku.

Policja obywatelska, straż obywatelska ma jednak bardzo chwalebne korzenie. Określenie straż obywatelska w historii Polski związane było najczęściej z różnego rodzaju formacjami obywatelskimi powoływanymi do pilnowania ładu i porządku w sytuacjach nadzwyczajnych dla ojczyzny. Tak działo się i podczas powstania listopadowego i podczas obrony Warszawy we wrześniu 1939 r. Straż Obywatelska Miasta Stołecznego Warszawy utworzona została przez prezydenta Stefana Starzyńskiego w pierwszych dniach drugiej wojny światowej. Prezydent miasta powołał ją dla zapewnienia bezpieczeństwa w stolicy w chwili, gdy opuścił ją rząd, a nawet policja. Organizatorem straży i jej szefem został przedwojenny biznesmen, prezes spółki energetycznej "Siła i Światło", Janusz Regulski (oficer Polskiego Korpusu gen. Dowbora-Muśnickiego podczas pierwszej wojny światowej; uczestnik wojny w 1920 roku;  prezes Automobilklubu Polski; kilkakrotny mistrz Polski w strzelectwie myśliwskim).

 "W ciągu paru dni zmobilizowano 5 tysięcy ochotników. Kierownictwo sprawowali ludzie biznesu i wolnych zawodów, którzy z łatwością mogli uciec z oblężonego miasta. Zostali jednak w odpowiedzi na apel prezydenta stolicy, a ich postawa znalazła oddźwięk wśród robotników i rzemieślników, którzy zasilili szeregi Straży. Straż, zorganizowana w 24 okręgi i 6 oddziałów specjalnych, szybko opanowała rodzącą się w mieście panikę. Zorganizowała ochronę przed grabieżą, w tym opuszczonych gmachów publicznych, majątku miejskiego, muzeów, pomoc uchodźcom, ochronę dystrybucji żywności, nadzór nad grzebaniem zwłok i bezpieczeństwem mieszkańców, pomoc dla szpitali."

"Czym była Straż Obywatelska? Zastępowała policję. Gdy ewakuowały się z Warszawy władze, duża część Policji Państwowej została użyta do eskortowania transportów rządowych. Wielu policjantów opuściło stolicę na apel Umiastowskiego. Obywatele zostali pozostawieni bez ochrony. Pogłębiał się chaos i rozprzężenie. Do stolicy napłynęły fale uchodźców. Straż Obywatelska była ostoją ładu i organizacji." - źródło: Rzeczpospolita.

Artykuły - straż obywatelska na Hubach

"Walka o spokój" - "Newsweek" kontynuuje poszukiwania najbardziej przyjaznych miejsc do życia. Dziś miasta, w których mieszkańcy czują się najbezpieczniej w polsce: Malbork, Polkowice i Wrocław... (Igor Ryciak - "Newsweek Polska" z  8 sierpnia 2004 r.)


"Poznali znaki drogowe" - Znam już wiele znaków drogowych. Wiem, jak wygląda oznakowane przejście dla pieszych, zakaz ruchu i skrzyżowanie... (MUR - "Słowo Polskie Gazeta Wrocławska" z  17 czerwca 2004 r.)


"Konsultacji nie było" - Odkąd na Hubach stanął supermarket Lidl mieszkańcy osiedla biją na alarm. Ruch samochodów wokół sklepu zorganizowano tak, że przechodząc przez jezdnię boją się o własne życie. (Krzysztof Kamiński - "Słowo Polskie Gazeta Wrocławska" z  30  stycznia 2004 r.)


"Strażnicy osiedlowi na Hubach dostali nowe kamizelki"Huby to pierwsze poza centrum miejsce we Wrocławiu, na którym zamontowano kamery monitorujące osiedle. Teraz mieszkańcy realizują kolejne pomysły poprawiające bezpieczeństwo.  (Tomasz Duda - "Słowo Polskie Gazeta Wrocławska" z 28 stycznia 2003 r.).


"Sami sobie przypilnują porządku" - Złapali już mężczyznę, który chciał wyłudzić pieniądze z osiedlowego warzywniaka.Pomagali mieszkańcom znakować samochody przed kradzieżą.  (Krzysztof Kamiński  "Słowo Polskie Gazeta Wrocławska" z 27 stycznia  2004 r.)


"Lekcja w miasteczku" - Około 30 uczniów ze Szkoły Podstawowej nr 73 przy ul. Glinianej oraz 60 dzieci niepełnosprawnych ze Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego nr 11 przy ul. Kamiennej wzięło wczoraj udział w zajęciach miasteczka ruchu drogowego.  (Mur  "Wieczór Wrocławia" z 16 października 2003 r.)


"Bezpieczeństwo za grosik" - Dobra współpraca z samorządem i lokalną społecznością, jako podstawa sukcesu działalności policji, to zasadnicza idea funkcjonowania policji w krajach Unii. Stawiają na to m.in. Holendrzy, z którymi w 2001 roku komendant główny polskiej Policji podpisał porozumienie o współpracy. (Elżbieta Sitek  - "Gazeta Policyjna" Nr 21 z 2003 r.)


"Sprzęt się nie dostroił" - Od wczoraj stałym monitoringiem szerokokątnych kamer miało być objęte pięć miejsc na terenie osiedla Huby. (Bartosz Wawryszuk  "Słowo Polskie" z 23 września 2003 r.)


"Pod specjalnym nadzorem" - Pięć kamer od wczoraj monitoruje najbardziej niebezpieczne miejsca na osiedlu Huby. ("Gazeta Wyborcza" z 23 września 2003 r.)


"Kamery na Hubach" -  Huby jako pierwsze zostały objęte programem monitoringu wrocławskich osiedli. ("Gazeta Wrocławska" z 23 września 2003 r.)


"Huby na podglądzie" - Pierwsze osiedle poza centrum zostało objęte monitoringiem. (Bartosz Wawryszuk  "Słowo Polskie" z 22 września 2003 r.)


"Te drzwi należy zamykać..." i "Narkotykowe zagłębie" - ("Dylematy Policyjne" Nr 7 z 2003 r.) artykuły we współpracy z Radą Osiedla Huby


"Nocą na Hubach" - Pierwszy wspólny mieszany patrol straży obywatelskiej i policji wyruszył ostatniej nocy na osiedle Huby (ELG - "Gazeta Wyborcza" z 27 czerwca 2003 r.)


"Z sercem" - Jak postępować z młodzieżą? (Marian Maciejewski - "Gazeta Wyborcza" z 19 maja 2003 r.)


"Dworcowe zaplecze" - O skali przestępczości na Hubach decyduje przede wszystkim bliskość dwóch dworców - kolejowego i autobusowego. (Marian Maciejewski - "Gazeta Wyborcza" z  16 maja 2003r.)


"Pilnują osiedla" - Kolejarz i emerytowany policjant ze straży obywatelskiej pomogli zatrzymać na Hubach osiedlowych chuliganów (Ryszard Mulek - "Wieczór Wrocławia" z  27 marca 2003 r.)


"Ciemne strony miasta - raport specjalny" - W ubiegłym roku we Wrocławiu popełniono 13 108 przestępstw. (Renata Grochal – "Gazeta Wrocławska" z 4 kwietnia 2003 r.)


"Będzie więcej patroli" - Rozmowa z komendantem miejskim policji we Wrocławiu, mł. insp. Edwardem Kucharskim (Renata Grochal – "Gazeta Wrocławska" z 4 kwietnia 2003 r.)


"Pomagają dbać o swoje bezpieczeństwo" - Na osiedlu Huby we Wrocławiu w 2002 roku zawiązała się pierwsza w Polsce Straż Obywatelska. (Agnieszka Curyłło - "Dylematy Policyjne" Nr 4  z 2003 r. s. 26)


"Kamery na osiedlu" - Osiedle Huby jest pierwszym we Wrocławiu, które będzie monitorowane. Kamery zaczną pracować w kwietniu. (mac - "Gazeta Wyborcza" z 16 marca 2003 r.)


"Mieszkańcy Hub wypowiedzieli wojnę narkomanom" - Budynek u zbiegu ulic Glinianej i Gajowej oraz parę innych opanowali narkomani i bezdomni.  (Marian Maciejewski - "Gazeta Wyborcza" z 13 i 14 marca 2003 r.)


"Big Brother na Hubach" - Straż obywatelska z osiedla Huby chce patrolować Dworzec Główny, PKS, oraz pobliskie tereny kolejowe. (Jacek Bomersbach  - "Wrocław Nasze Miasto" z 6 marca 2003 r.)


"Czujne oko sąsiada" - Ludzi nie obchodzi, że gdzieś wykryto 400 kilogramów marihuany, interesują się swoim najbliższym otoczeniem, chcą spokojnie dojść do domu po pracy (...). ("Gazeta Policyjna" Nr 8 z 2003 r.)


"Patrol z gazem" - Umundurowany kolejarz zaopatrzony w pojemnik z gazem łzawiącym, który wspólnie z policjantem, sokistą lub strażnikiem miejskim patroluje Dworzec Główny. ("Gazeta Wrocławska" z 3 marca 2003r.)


"Kłopoty mieszkańców ul. Glinianej" - Na hałaśliwą młodzież i dewastujących budynki chuliganów skarżą się mieszkańcy bloków przy ul. Glinianej 40-44 i Gajowej 23"Plecy patologii" Mieszkańcy Gaju i Hub skarżą się na włóczących się po osiedlowych uliczkach narkomanów. ("Gazeta Wyborcza"  z 05 marca 2003 r.)


"Dworzec Główny" - Co zrobić, by teren Dworca Głównego był bezpieczniejszy?(Piotr Walczak - "Gazeta Wyborcza" z  28 lutego 2003r.)


"Przestępca na wizji" - Mieszkasz na Hubach w okolicach dworca PKP lub PKS? Uważaj! Już niedługo będziesz w ukrytej kamerze. ("Gazeta Wyborcza" z 26 lutego 2003 r.)


"Huby będą monitorowane kamerami" - Na Hubach kamer będzie pięć. ("Wieczór Wrocławia" z 25 lutego 2003 r.)


"Straż miejska i obywatelska" - W poprzednim numerze naszego miesięcznika pisaliśmy o idei, jaka przyświecała powstaniu Straży Obywatelskiej na osiedlu Huby.("Dylematy Policyjne" ze stycznia 2003 r.)


"Bezpieczniej na osiedlach" - Na osiedlach Powstańców Śląskich, Borek, Krzyki–Partynice, Klecina, Ołtaszyn-Wojszyce, Gaj i Huby o 10 procent, w porównaniu z ubiegłym rokiem, zmalała liczba przestępstw. ("Wieczór Wrocławia" z 18 grudnia 2002 r.)


"Z Francuzami o bezpieczeństwie" - Komisarz Francois Gillard i kapitan Yves Naulet z Poitiers (Francja) byli wczoraj gośćmi osiedlowych radnych z Hub. (mur - "Wieczór Wrocławia" z 8 października 2002 r.)


"Wymiana doświadczeń" - Wizyta francuskich policjantów (kam - "Gazeta Wyborcza" z 8 października 2002 r.)


"Dzięki nim jest o wiele bezpieczniej" - W maju na osiedlu Huby powstała pierwsza we Wrocławiu społeczna straż obywatelska. Wczoraj jej przedstawiciele opowiadali o swoim pomyśle na poprawę bezpieczeństwa francuskim policjantom z partnerskiego departamentu La Vienne. (mag - "Słowo Polskie" z 8 października 2002 r.)


"Lekcje w terenie" - Mieszkańcy Hub chcą zagospodarować miniaturowe miasteczko ruchu drogowego. (Jacek Bomersbach - "Gazeta Wrocławska" z 5 października 2002 r.)


"Jak na widelcu" - Straż obywatelska ma pomagać policji. Może nawet zatrzymać przestępcę. Co będzie jednak kiedy ten pobije społecznego stróża porządku lub zacznie do niego strzelać? (Renata Grochal "Gazeta Wrocławska" z 22 czerwca 2002 r.)


"Narkotykom powiedz NIE. Jak rozpoznać czy dziecko bierze narkotyki, jak mu pomóc jeśli już jest uzależnione" - Narkotyki są dostępne wszędzie: w szkole, na ulicy, w dyskotekach. Kontakt z nimi może się przydarzyć każdemu dziecku. (Anna Worsztynowicz - "Wieczór Wrocławia" z 9 czerwca 2002 r.)


"Dzielnicowy to nie sędzią Dredd" - To zupełnie oczywiste, że dzielnicowi są postrzegani lepiej niż inni funkcjonariusze - mówi aspirant Grzegorz Łata, kierownik III rewiru dzielnicowych Komendy Policji Krzyki. - Przecież to my znamy te osiedla, ich mieszkańców i problemy. (Bartłomiej Knapik -"Słowo Polskie" z  4 czerwca 2002 r.)


"Ich pierwszy patrol" - Nie mają pałek, pistoletów, kajdanek czy gazu łzawiącego. Uzbrojeni jedynie w długopis i zeszyt skrzętnie notują skargi swoich sąsiadów i opisują wszystkie niebezpieczne miejsca na osiedlu.(kam -"Metro" z 31 maja 2002 r.)


"Wyszli na ulicę" - Wczoraj po południu na Hubach pojawił się pierwszy patrol osiedlowej straży obywatelskiej. W asyście dzielnicowego i strażnika miejskiego dwóch mieszkających tam ochotników obeszło najbardziej niebezpieczne i zaniedbane zakamarki i podwórka na osiedlu. (Krzysztof Kamiński -"Gazeta Wyborcza" z  28 maja 2002 r.)


"Pierwszy patrol za nami" - Jak wyglądał pierwszy patrol pierwszej na Dolnym Śląsku obywatelskiej straży osiedlowej? ("Słowo Polskie" z 28 maja 2002 r.)


"Huby jak Chicago" - Dziś o godzinie 16 na ulice Wrocławia wyruszy pierwszy patrol obywatelskiej straży osiedlowej. Ma on być pośrednikiem między mieszkańcami a policją. Straż powstała dzięki współpracy Rady Osiedla Huby i komisariatu policji Wrocław-Krzyki. (Michał Gołębiewicz -"Słowo Polskie" z 27 maja 2002 r.)


"Osiedlowi stróże prawa" - W poniedziałek na wrocławskich Hubach wyruszyła na patrol pierwsza w mieście obywatelska straż osiedlowa. Strażnikowi miejskiemu i dzielnicowemu towarzyszyć będą dwaj społecznicy, którzy najlepiej znają lokalne problemy. (Jacek Bomersbaeh - "Wrocław Nasze Miasto" z 26 maja 2002 r.)


""Salicylu" nie zabronią" - Od dwóch miesięcy na wrocławskich Hubach działa osiedlowa straż obywatelska. Wśród jej członków jest student informatyki, pracownik szpitala onkologicznego oraz emerytowani dowódca plutonu specjalnego milicji. (Jacek Bomersbach - "Piast" z 24-30 kwietnia 2002 r.)


"Bezpieczniej na osiedlach" - Jak poprawić bezpieczeństwo na osiedlach? Jak ograniczyć rozboje, napady, kradzieże samochodów i włamania do mieszkań? (Ryszard Mulek - "Wieczór Wrocławia" z 2 kwietnia 2002 r.)


"Historia pewnego gliny"(skrót artykułu) - Kradzieże i gwałty w metrze. Gangi, morderstwa na ulicach. Ludzie wyprowadzający się z miasta: "Mamy dość życia w strachu". Dziennikarze pisali: "Nowy Jork gnije". ("Rzeczpospolita" z 19 marca 2002 r.)


"Ludzie z miasta" - Zaproponował pan, aby powołać ochotniczą straż osiedlową, która będzie pilnowała bezpieczeństwa na ulicach i podwórkach na Hubach. Nie wierzycie; że policja i straż miejska was ochroni? (Krzysztof Kamiński - "Metro" z 15 marca 2002 r.)


"Społeczny patrol" - Trzynastu ochotników ze straży obywatelskiej pomoże wkrótce policjantom na Hubach przypilnować bezpieczeństwa na ich osiedlu, a mieszkańcy Swojczyc, Strachocina i Wojnowa wybiorą „szeryfa ", który zadba o ich nocny spokój (Krzysztof Kamiński -"Gazeta Wyborcza" z 13 marca 2002 r.)


"Niebezpiecznie wokół dworca centralnego PKS i Dworca Głównego PKP" -  "Szeryfów" mają od piątku dwa kolejne wrocławskie osiedla. Na Hubach obowiązki te pełni Arkadiusz Galbierczyk, a na Księżu Małym - Grzegorz Truszkiewicz. (Ryszard Mulek - "Wieczór Wrocławia" z 03 lutego 2002 r.)


"Będzie Straż Obywatelska" - Na Hubach chcą powołać Straż Obywatelską. Według policyjnych statystyk, najbardziej zagrożonym terenem osiedla są okolice Dworca Centralnego PKS i Dworca Głównego PKP. (Ryszard Mulek - "Wieczór Wrocławia" z 21-23 grudnia 2001 r.)

 

About Us | Site Map | Privacy Policy | E-mail | ©2002-2006 Maciej Borowski